Praca w domu , wybór czy poświęcenie?

Kobieta bywa bardziej związana emocjonalnie z dzieckiem, to ona nosi je dziewięć miesięcy pod sercem. Przez ten okres już przywiązuje się do niego. Później poród, urlop macierzyński i nagle przychodzi nam podjąć decyzję czy wrócić do pracy, czy zostać z dzieckiem w domu?

I tutaj pojawiają się dylematy, bo która matka nie chcę uczestniczyć w tym ważnym pierwszym okresie dorastania dziecka? Każda matka chce obserwować postępy swojego dziecka, a praca w domu jej to umożliwi. Pozostaje tylko pytanie czy ją uszczęśliwi? Praca w domu nie powinna być poświęceniem , natomiast powinna być świadomym wyborem. Wszystko po to aby w przyszłości uniknąć zdania „ poświęciłam dla ciebie wszystko, karierę, pracę, przyjaciółki, itp.” Wybór jest bardzo indywidualną sprawą. Są kobiety, które realizują się zostając w domu z dzieckiem. Są też takie, które nie wyobrażają sobie porzucenia kariery zawodowej. W żaden sposób nie powinniśmy potępiać żadnej decyzji.  Kobieta dokonując wyboru powinna kierować się nie tylko dobrem dziecka ale też swoim dobrem. Opieka nad gospodarstwem domowym i dziećmi często bywa niedoceniana. Nie dostaje się za to wynagrodzenia, nie ma urlopu wypoczynkowego ani chorobowego. Kobieta staje się zależna finansowo od partnera co w późniejszym czasie może zachwiać jej poczuciem wartości. Natomiast ta kobieta,  która pracuje i posłała dziecko do żłobka bądź przedszkola ma nierzadko wyrzuty sumienia że niewystarczająco dużo czasu poświęca dziecku. Podejmując wybór trzeba posłuchać siebie, nie kierować się opiniami innych, nie sugerować się tzw. „celebrytami” zaznaczyć „za” i „przeciw”i podjąć decyzję w zgodzie samej ze sobą. I pamiętajmy, że to ma być wybór a nie poświęcenie. Poza tym, musimy też wiedzieć, że przychodzi taki moment w życiu kobiety, kiedy nasze latorośle już nie potrzebują wzmożonej opieki i trzeba coś ze sobą zrobić. Trzeba się spełniać, realizować. Wtedy kariera zawodowa sprawia, że czujemy się potrzebne i spełnione. Stare powiedzenie mówi, że „szczęśliwa matka, to szczęśliwe dziecko” i tego się trzymajmy, tym się kierujmy.